Miesięczne archiwum: Lipiec 2011

Rozdział 20 i 3/4

Mam nową fryzurę. Ważna to informacja, dlategóż wymaga ona umieszczenia w bezgraniznych odchłaniach Internetu. A cóż poza tym?

- Ciągle pada. Taki stan rzeczy nie czyni mnie zbytnio szczęśliwą.

- Jeszcze tylko dwa cudowne dni w radyjku. Dziennikarz ze mnie żaden, lecz kto by się przejmował takimi szczegółami. Radiowcem pewnie nigdy nie zostanę, no ale cóż… lubię maczać palce w różne ciekawe sprawy. Chociaż jeszcze wakacje do półmetka nie dobrnęły, to z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że były to najlepsze wakacje mojego życia. I nich tylko ktoś spróbuje mi wmówić, że lato w mieście jest beznadziejne… :)