Miesięczne archiwum: Maj 2014

Następna stacja – iluminacja

7.05.2014 (środa)

Na słuchawkach Breton (co nie jest przypadkiem, zespół wyrósł bowiem z kolektywu filmowców, którzy aby ożywić swoje produkcje zaczęli dopisywać do nich muzykę i teksty). Zanim jednak Breton trafił do moich uszu, nie napisałam ani jednego zdania pracy magisterskiej (jawna rozpacz!),odbyłam warsztaty z komunikacji (powyciągałam z siebie masę zagadnień i problemów, które czas uporządkować), bawiłam się w audytora sprawozdania finansowego (na pewno nie zostanę biegłym rewidentem), obejrzałam Iluminację (niesamowita kreacja aktorska Stanisława Latałły) i Strukturę kryształu (bardzo dobre zdjęcia!) Zanussiego,wysłuchałam co ma do powiedzenia Marcin Latałło o ojcu, świecie filmowym,życiu… i skłoniłam myśl ku refleksji.

WNIOSEK: Natura rzeczy jest przebiegła i kiedy wdaje się, że to dopiero początek, pokazują się napisy końcowe. Nie mam czasu na próżnię. Ciągle siebie szukać muszę, bez względu na okoliczności, miejsce i czas.